Stankiewicz ! Kto zacz ? Skąd pochodzi ?

Dziś na te pytania można odpowiedzieć krótko, stąd. To prawda. W odniesieniu do nas aktualnie żyjących gdzieś, w mieście, na wsi, w Polsce czy na obczyźnie. Jak to dziś mówią, tworzymy „małe ojczyzny”. Trudniej odpowiedzieć na pytanie gdzie sięgają korzenie naszych przodków.

Nazwisko Stankiewicz znajduje się na dość wysokiej pozycji w „rankingu nazwisk”. Nie każdy przywiązuje wagę do tradycji, ciągłości historii, pamięci i pamiątek. Często nachodzi to nas niestety zbyt późno. Najstarsi zdążyli już odejść. Pamięć i dokumenty roztrwonił czas. Pomogły w tym okresy wojen i tragiczne losy najbliższych. Teraz ta "przypadłość" dotknęła i mnie. Wykorzystałem już tzw. proste metody zebrania wiedzy o swojej rodzinie. Proste dlatego że, wystarczyło przejrzeć to co miałem w domu, przepytać rodziców, nakłonić do wspomnień. I to zrobiłem. Okazało się że, wcale tego nie jest dużo. Dalsza rodzina rozproszyła się gdzieś, oddaliła, jak pogubione koraliki w zroszonej rankiem trawie. Dlatego swoje dalsze dociekania chcę prowadzić w oparciu o Internet. To doskonały sposób na odszukanie tych paciorków i niezależnie od tego czy pochodzą z tego samego sznurka, mają znamię szlachetności czy są błyszczącym szkiełkiem, będą stanowić wspaniałą rodową kolekcję.

Moje korzenie sięgają Ziemi Wileńskiej. Rodzice mojego dziadka w XIX wieku mieszkali w Wilnie. Z ustnych przekazów można wnioskować, że ktoś z ich krewnych związany był z okolicami Podbrzezia. To niedaleko Pikieliszek. Ta nazwa nic Wam nie mówi? To prawda, dla mnie znaczenia nabrała dopiero wówczas gdy dowiedziałem się, że tu był majątek należący do Józefa Piłsudskiego. Przed wojną było takim samym miejscem pielgrzymowania, jak dziś do jego grobu na Wileńskiej Rossie. Z tych samych stron pochodzi rodzina Narbutowiczów. To rodowe nazwisko mojej babci Reginy. Stankiewicze poprzez zawierane związki małżeńskie spowinowaceni zostali z Żyźniewskimi, Rogowskimi, Kłujszami. Gdyby nie czas wojny nie doszłoby zapewne do spotkania mojego Ojca z moją Matką, która pochodzi z okolic Baranowicz. I tak następne nazwiska do kolekcji rodowych klejnotów. To Raczkiewicze, Kotarbińscy, Juniewicze. Dzieci dorastały, usamodzielniały i zakładały swoje rodziny. Tym sposobem dochodziły inne rody. Wydaje się że, na ich zebranie potrzebny będzie skarbiec znacznych rozmiarów.

Zapraszam do wspólnej wędrówki po domowych archiwach, do rozmowy ze starszyzną, do powrotu do korzeni.


Website templates